Przejdź do głównej zawartości

Ani Pana! Ani Plebana! Manifa w Poznaniu 02.03

„Mieszkanie prawem nie towarem''  „Dość kompromisów przeciw przemocy władzy”,,Papież wiedział, nie powiedział'' czy „Chronić kobiety przed episkopatem” – to hasła, które pod katedrą na Ostrowie Tumskim skandowali uczestnicy poznańskiej Manify. W sobotę wczesnym popołudniem na placu było ok. 250 osób. Manifę zasiliła około stuosobowa grupa Anarchistów.Pomimo blokady pociągów do Poznania dotarły również delegacje z innych miast m.in. z Warszawy i Szczecina.Atmosferę skutecznie podgrzewała poznańska ,,Samba Hauastra''. Dominowały czarne, anarchistyczne flagi.

Hasłem przewodnim tegorocznej Manify jest „Ani pana! Ani plebana! To my jesteśmy rewolucją”. W sobotę przed katedrą głos zabrały m.in. przedstawicielki środowisk walczących o prawa lokatorskie czy nauczycieli.
– Nie jest tajemnicą, że eksmisje dotykają najuboższych, a większość z nich to kobiety, samotnie wychowujące dzieci. To one zostają z problemem, jak zapewnić im dach nad głową – mówiła Kornelia Piotrowska z Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów. Przypomniała o rocznicy śmierci Jolanty Brzeskiej, działaczki społecznej, zaangażowanej w obronę praw lokatorów, która została zamordowana w 2011 roku. – Spaliła ją mafia reprywatyzacyjna, a prokuratura nadal nie ma pomysłu, jak złapać sprawców.
                             Papież wiedział! Nie powiedział!
 Jan Paweł II nie zapobiegł molestowaniu dziesiątek tysięcy dzieci. – Jan Paweł II już w 1994 r. został poinformowany o przestępczej działalności Marciala Degollado, meksykańskiego księdza, założyciela legionów Chrystusa, który wykorzystywał dziesiątki dzieci. Adwokatka watykańska mówiła wtedy, że lepiej by dziesiątki dzieci cierpiały, niż miliony straciły wiarę. Jesteśmy świadkami holokaustu dziesiątek tysięcy dzieci. A Jan Paweł II nie uczynił nic, aby zapobiec molestowaniu seksualnego dziesiątek tysięcy dzieci, gwałconych przez zboczeńców w sutannach. Nie kiwnął palcem. Za to lubił błogosławić najmłodszych. Tak bardzo ukochał dzieci.
 W tym roku Manifa miała charakter stacjonarny, ze względu na kilkadziesiąt fikcyjnych blokad,zapowiedzianych przez środowiska związane ze skrajną prawicą
.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rewolucja obiega cały świat

 W ciągu ostatniego miesiąca w wielu krajach na całym świecie  wybuchają zamieszki, a nowe kraje wchodzą w cykl powstań i starć z władzami, rządami i ich pachołkami z pałami. We Francji trwają starcia między policją a demonstrantami, które wybuchły w stolicy kraju i wielu innych miastach podczas protestów przeciwko polityce oszczędnościowej proponowanej przez administrację Emmanuela Macrona. Po apelu związków zawodowych o dzień demonstracji przeciwko cięciom budżetowym ponad milion pracowników wyszło na ulice w liczbie porównywalnej od czasu zeszłorocznej walki przeciwko reformie systemu emerytalnego. W zeszłym tygodniu w Manili, stolicy Filipin, doszło do starć między protestującymi a policją, gdy tysiące ludzi wyszło na ulice, aby zaprotestować przeciwko jednej z najpoważniejszych afer korupcyjnych w kraju w ostatnich latach. Gniew wywołały skargi dotyczące szeroko zakrojonej korupcji, grabieży gospodarki i łapówek dla polityków w związku z rządowymi projektami infrastruktur...

Wezwanie do akcji solidarnościowych w sprawie Filipa B.

 Podczas gdy anarchiści systemowi organizują już tylko akcje parzenia herbaty dla społeczniaków, Czarna Rewolta wzywa do akcji solidarnościowych z Filipem B .- niesłusznie osadzonym w systemowej katowni, przez pachołków znienawidzonego przez nas państwa. Filip B- zaangażowany antyfaszysta, działalnością uliczną zajmował sie od roku 2014Współpracował m.in z Anarchistyczne Kielce,Antifa Jaworzno Frontem Antykapitalistycznym oraz Naukowy Socjalis.   Tam gdzie pozerzy z Anarchistycznych Kielc bali się włożyc dłoń, on wkładał głowę.Nieustępliwy w walkach ulicznych z neonazistowską zarazą znany i lubiany wrażliwy na systemową niesprawiedliwosć.Współpraca z nim to czysta przyjemność - tak wspominają go, dziś jego przyjaciele, Niestety, jak w wielu podobnych przypadkach, system wyciągnął po niego swoje obślizgłe łapy najpierw, na ponad 2 lata  bez zarzutów, wsadzając do aresztu po czym skazując bestialsko na kolejne 6,5 za czyn którego nie popęłnił.      ...

libki

Przez ostatnie kilka lat przez część środowiska anarchistycznego — zwłaszcza te jego fragmenty, które znajdują się najbliżej akademii, aparatu NGO oraz szeroko pojętych „ekosystemów sprawiedliwości społecznej” liberalnej lewicy — przetacza się osobliwy nurt. Brzmi on mniej więcej tak: „nie żyjemy w czasach rewolucyjnych”. To zdanie zawsze wypowiadane jest z nutą zmęczonej rezygnacji, jakby mówiący był już zbyt wyrafinowany, zbyt obywatelski świata, zbyt straumatyzowany lub zbyt profesjonalny, by nadal wierzyć w dawne zasady. Słyszymy, że anarchiści nie mogą odrzucać elekcjonalizmu, bo byłoby to „dogmatyczne” albo „purytańskie”. Nie możemy podtrzymywać zasadniczego antymilitaryzmu w obliczu imperialnych sojuszy i geopolitycznych szachownic, bo to rzekomo „naiwne”, „uprzywilejowane” albo po prostu „nie tak działa świat”. Nie możemy kwestionować nacjonalizmu, bo najwyraźniej nawet anarchiści muszą uklęknąć przed ołtarzem flag, gdy wybuchnie „właściwa” wojna. A w Aotearoa coraz częściej in...