Przejdź do głównej zawartości

Liberalna lewica popiera neonazistów


 Sławomir Sierakowski znany i nielubiany redaktor naczelny ,,Krytyki politycznej'' tym razem nie skrytykował, a wrecz przeciwnie poparł neonazistowski ukraiński pułk Azow, sciśle współpracujący z polskimi neonazistami tzw autonomicznymi nacjonalistami

Według  The Guardian, założyciel i były dowódca batalionu, Andrij Biłecki, znany jako ,,Biały Wódz'' mówił w 2010 r., iż misją Ukraińców jest przeprowadzenie „ostatecznej krucjaty” białej rasy przeciwko „semickim podludziom

Pułk „Azow” powstał w maju 2014 r. jako batalion ochotniczy w mieście Berdiańsk, by wspierać ukraińską armię w walce z prorosyjskimi separatystami na wschodzie Ukrainy. Niektórzy jego członkowie należeli wcześniej do tak zwanego „Prawego Sektora”, małej, ale aktywnej grupy ukraińskich prawicowych ekstremistów. Jej trzon wywodził się ze wschodniej Ukrainy, był rosyjskojęzyczny i początkowo opowiadał się za jednością narodów wschodniosłowiańskich: Rosjan, Białorusinów i Ukraińców. Niektórzy pochodzili ze środowiska piłkarskich ultrasów, inni działali w kręgach neo-nazistowskich.Faktem jest, że „Azow” od lat utrzymuje kontakty ze środowiskami prawicowych ekstremistów za granicą. Kontakty takie nawiązano również w Niemczech jak i w Polsce.Azow brał udział w kolejnych działaniach wojennych w Donbasie i został w listopadzie 2014 roku włączony do Gwardii Narodowej Ukrainy, chociaż jej członkowie nadal nosili neonazistowskie i esesmańskie symbole i regalia oraz otwarcie wyrażali neonazistowskie poglądy. Ich logo nawiązuje do Wolfsangel, jednego z oryginalnych symboli używanych przez 2. Dywizję Pancerną SS Das Reich. Przedstawiciele Batalionu Azow twierdzili jednak, że ich symbolem jest skrót od hasła „Idea Narodowa” w języku ukraińskim.


Ukraińskie władze nie kryły, że w 2014 roku Azow składał się z neonazistowskich wolontariuszy z krajów takich jak Szwecja, Włochy, Francja, Białoruś, Kanada czy Słowenia. 

W 2016 r. Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka (OHCHR) oskarżyło Batalion Azow, oficjalnie przekształcony w pułk w styczniu 2015 r., o popełnianie zbrodni wojennych, takich jak masowe grabieże, bezprawne przetrzymywanie i tortury. Obecnie Azowski „Oddział Operacji Specjalnych” bierze udział w operacjach kontrrozpoznawczych i zbrojeń specjalnych armii ukraińskiej. Rosyjski Komitet Śledczy wszczął postępowanie karne przeciwko szeregowi bojowników z jednostek Azowa za przestępstwa takie jak porwania, tortury, użycie zakazanych środków i metody prowadzenia wojny.

,,Liberałowie z klasy średniej zawsze dążą do tego żeby ktoś załatwiał problemy za nich nie wazne czy są to neonazisci czy antifa'' mówi jeden z anarchistycznych aktywistów. O ironio akurat neonazisci z pod znaku autoinom, jako głownego wroga określają kawiorowy liberalizm. Ta wojna nie raz już pokazała kto jest kim. Liberałowie liczą na szybką wygraną ukrainy co otworzy przed nimi nowe rynki zbytu a pod pozorem pomocy uchodzcom liczą na tanią siłe roboczą.

I

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rewolucja obiega cały świat

 W ciągu ostatniego miesiąca w wielu krajach na całym świecie  wybuchają zamieszki, a nowe kraje wchodzą w cykl powstań i starć z władzami, rządami i ich pachołkami z pałami. We Francji trwają starcia między policją a demonstrantami, które wybuchły w stolicy kraju i wielu innych miastach podczas protestów przeciwko polityce oszczędnościowej proponowanej przez administrację Emmanuela Macrona. Po apelu związków zawodowych o dzień demonstracji przeciwko cięciom budżetowym ponad milion pracowników wyszło na ulice w liczbie porównywalnej od czasu zeszłorocznej walki przeciwko reformie systemu emerytalnego. W zeszłym tygodniu w Manili, stolicy Filipin, doszło do starć między protestującymi a policją, gdy tysiące ludzi wyszło na ulice, aby zaprotestować przeciwko jednej z najpoważniejszych afer korupcyjnych w kraju w ostatnich latach. Gniew wywołały skargi dotyczące szeroko zakrojonej korupcji, grabieży gospodarki i łapówek dla polityków w związku z rządowymi projektami infrastruktur...

Wezwanie do akcji solidarnościowych w sprawie Filipa B.

 Podczas gdy anarchiści systemowi organizują już tylko akcje parzenia herbaty dla społeczniaków, Czarna Rewolta wzywa do akcji solidarnościowych z Filipem B .- niesłusznie osadzonym w systemowej katowni, przez pachołków znienawidzonego przez nas państwa. Filip B- zaangażowany antyfaszysta, działalnością uliczną zajmował sie od roku 2014Współpracował m.in z Anarchistyczne Kielce,Antifa Jaworzno Frontem Antykapitalistycznym oraz Naukowy Socjalis.   Tam gdzie pozerzy z Anarchistycznych Kielc bali się włożyc dłoń, on wkładał głowę.Nieustępliwy w walkach ulicznych z neonazistowską zarazą znany i lubiany wrażliwy na systemową niesprawiedliwosć.Współpraca z nim to czysta przyjemność - tak wspominają go, dziś jego przyjaciele, Niestety, jak w wielu podobnych przypadkach, system wyciągnął po niego swoje obślizgłe łapy najpierw, na ponad 2 lata  bez zarzutów, wsadzając do aresztu po czym skazując bestialsko na kolejne 6,5 za czyn którego nie popęłnił.      ...

libki

Przez ostatnie kilka lat przez część środowiska anarchistycznego — zwłaszcza te jego fragmenty, które znajdują się najbliżej akademii, aparatu NGO oraz szeroko pojętych „ekosystemów sprawiedliwości społecznej” liberalnej lewicy — przetacza się osobliwy nurt. Brzmi on mniej więcej tak: „nie żyjemy w czasach rewolucyjnych”. To zdanie zawsze wypowiadane jest z nutą zmęczonej rezygnacji, jakby mówiący był już zbyt wyrafinowany, zbyt obywatelski świata, zbyt straumatyzowany lub zbyt profesjonalny, by nadal wierzyć w dawne zasady. Słyszymy, że anarchiści nie mogą odrzucać elekcjonalizmu, bo byłoby to „dogmatyczne” albo „purytańskie”. Nie możemy podtrzymywać zasadniczego antymilitaryzmu w obliczu imperialnych sojuszy i geopolitycznych szachownic, bo to rzekomo „naiwne”, „uprzywilejowane” albo po prostu „nie tak działa świat”. Nie możemy kwestionować nacjonalizmu, bo najwyraźniej nawet anarchiści muszą uklęknąć przed ołtarzem flag, gdy wybuchnie „właściwa” wojna. A w Aotearoa coraz częściej in...