Przejdź do głównej zawartości

Wezwanie do akcji solidarnościowych z Alfredo Cospito

 Anarchista Alfredo Cospito został aresztowany w 2012 roku i od tego czasu jest przetrzymywany we włoskich więzieniach. Według aparatu represji był związany z różnymi akcjami przeciwko państwu i kapitałowi, a także z Nieformalną Federacją Anarchistyczną (FAI). Alfredo Cospito przez cały okres swojego uwięzienia uczestniczył w anarchistycznej walce poprzez teksty i interwencje. Kierowane jawnym celem zniszczenia idei anarchistycznych, państwowe pragnienie unicestwienia nieposkromionego więźnia Alfredo Cospito stawało się coraz większe. W końcu, 5 maja, został on odcięty od wszelkich kontaktów z innymi ludźmi. Od tego dnia i bezterminowo żyje w tzw. reżimie 41 bis, czyli całkowitej izolacji.

Przy okazji przesłuchania w sądzie 20 października, w którym uczestniczył ze swojej celi izolacyjnej za pośrednictwem kamerki, próbował ogłosić swój strajk głodowy. Jego oświadczenie zostało jednak przerwane przez obsługę techniczną. Niemniej jednak teraz jest jasne, że od tego dnia i do końca chce prowadzić  strajk.

GDY PSEUDOANARCHIŚCI UCZĄ SIĘ DO EGZAMINÓW, ORAZ DYSKUTUJĄ NT MARKSA, CZARNA REWOLTA WZYWA DO WSZELKICH AKCJI SOLIDARNOŚCIOWYCH Z ALFREDO COSPITO to już prawie 80 dni od jego strajku głodowego.Strajk głodowy jako narzędzie walki jest jednym z ostatnich środków, jakie wybiera więzień, aby przerwać duszące życie w więzieniu. Jest to narzędzie walki, w którym ciało jest wykorzystywane jako ostatni okop. Jako osoby solidarne musimy wspierać walkę Alfredo i uczynić ją również naszą – również, i tutaj.Atakujmy symbole opresji i wyzysku, aby okazać solidarność z prowadzącymi strajk głodowy. Cele istnieją wszędzie. Każde działanie jest konieczne; od rozpowszechniania idei anarchistycznych strajków głodowych, do sabotowania i zakłócania “normalnego” funkcjonowania państwa i kapitału..

DOPÓKI WSZYSCY BĘDĄ WOLNI!!!    ZAWSZE ZA ANARCHIĄ!!!

                                                   CZARNA REWOLTA

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rewolucja obiega cały świat

 W ciągu ostatniego miesiąca w wielu krajach na całym świecie  wybuchają zamieszki, a nowe kraje wchodzą w cykl powstań i starć z władzami, rządami i ich pachołkami z pałami. We Francji trwają starcia między policją a demonstrantami, które wybuchły w stolicy kraju i wielu innych miastach podczas protestów przeciwko polityce oszczędnościowej proponowanej przez administrację Emmanuela Macrona. Po apelu związków zawodowych o dzień demonstracji przeciwko cięciom budżetowym ponad milion pracowników wyszło na ulice w liczbie porównywalnej od czasu zeszłorocznej walki przeciwko reformie systemu emerytalnego. W zeszłym tygodniu w Manili, stolicy Filipin, doszło do starć między protestującymi a policją, gdy tysiące ludzi wyszło na ulice, aby zaprotestować przeciwko jednej z najpoważniejszych afer korupcyjnych w kraju w ostatnich latach. Gniew wywołały skargi dotyczące szeroko zakrojonej korupcji, grabieży gospodarki i łapówek dla polityków w związku z rządowymi projektami infrastruktur...

Wezwanie do akcji solidarnościowych w sprawie Filipa B.

 Podczas gdy anarchiści systemowi organizują już tylko akcje parzenia herbaty dla społeczniaków, Czarna Rewolta wzywa do akcji solidarnościowych z Filipem B .- niesłusznie osadzonym w systemowej katowni, przez pachołków znienawidzonego przez nas państwa. Filip B- zaangażowany antyfaszysta, działalnością uliczną zajmował sie od roku 2014Współpracował m.in z Anarchistyczne Kielce,Antifa Jaworzno Frontem Antykapitalistycznym oraz Naukowy Socjalis.   Tam gdzie pozerzy z Anarchistycznych Kielc bali się włożyc dłoń, on wkładał głowę.Nieustępliwy w walkach ulicznych z neonazistowską zarazą znany i lubiany wrażliwy na systemową niesprawiedliwosć.Współpraca z nim to czysta przyjemność - tak wspominają go, dziś jego przyjaciele, Niestety, jak w wielu podobnych przypadkach, system wyciągnął po niego swoje obślizgłe łapy najpierw, na ponad 2 lata  bez zarzutów, wsadzając do aresztu po czym skazując bestialsko na kolejne 6,5 za czyn którego nie popęłnił.      ...

libki

Przez ostatnie kilka lat przez część środowiska anarchistycznego — zwłaszcza te jego fragmenty, które znajdują się najbliżej akademii, aparatu NGO oraz szeroko pojętych „ekosystemów sprawiedliwości społecznej” liberalnej lewicy — przetacza się osobliwy nurt. Brzmi on mniej więcej tak: „nie żyjemy w czasach rewolucyjnych”. To zdanie zawsze wypowiadane jest z nutą zmęczonej rezygnacji, jakby mówiący był już zbyt wyrafinowany, zbyt obywatelski świata, zbyt straumatyzowany lub zbyt profesjonalny, by nadal wierzyć w dawne zasady. Słyszymy, że anarchiści nie mogą odrzucać elekcjonalizmu, bo byłoby to „dogmatyczne” albo „purytańskie”. Nie możemy podtrzymywać zasadniczego antymilitaryzmu w obliczu imperialnych sojuszy i geopolitycznych szachownic, bo to rzekomo „naiwne”, „uprzywilejowane” albo po prostu „nie tak działa świat”. Nie możemy kwestionować nacjonalizmu, bo najwyraźniej nawet anarchiści muszą uklęknąć przed ołtarzem flag, gdy wybuchnie „właściwa” wojna. A w Aotearoa coraz częściej in...