Przejdź do głównej zawartości

Alfredo Cospito i Anna Beniamino, Aktualizacja 18.04.2023

  O posiedzeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie wyroków skazujących anarchistów Alfredo Cospito i Annę Beniamino w procesie Scripta Manent (Rzym, 18 kwietnia 2023 r.)

Dziś w Trybunale Konstytucyjnym odbyła się rozprawa w sprawie Alfredo Cospito i Anny Beniamino dotyczącej oskarżenia o masakrę polityczną (art. 285 c. p.) w procesie Scripta Manent.
Obowiązujące prawo Cirielliego (rok 2005, rząd Berlusconiego) zapobiega przeważaniu czynników łagodzących nad czynnikami obciążającymi w przypadku recydywy. Szczególnie w przypadku Alfredo Cospito doprowadziłoby to do prawomocnego wyroku dożywotniego więzienia, mimo że czyn, o który on i Anna są oskarżeni, nie spowodował żadnych ofiar.

Sąd uznał zatem tę zasadę za niekonstytucyjną. Co więcej, czytając krótki komunikat prasowy, który ukazał się w budynku sądu, wydaje się, że sąd wyraził wątpliwości co do konstytucyjności w ogóle w odniesieniu do wszystkich przypadków, w których karą stałą jest wyłącznie kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Przypominamy, że Alfredo Cospito prowadzi strajk głodowy od prawie 6 miesięcy dokładnie przeciwko 41 bis i dożywociu bez możliwości zwolnienia warunkowego. Walka, dla której towarzysz ryzykuje życie i podczas której mógł już doznać trwałego uszkodzenia neurologicznego. Walka, którą Alfredo zawsze podkreślał, jest nie tylko dla niego, ale dla wszystkich, w szczególności w solidarności z anarchistycznymi,  i rewolucyjnymi więźniami. Dzisiejsza decyzja będzie miała konsekwencje nie tylko dla losu naszego towarzysza, ale jest ciosem, bez względu na to, jak ograniczonym, dla instytucji dożywotniego więzienia w tym kraju.

Powtarzając, że nie mamy zaufania do instytucji państwowych, znając arogancję i hipokryzję tych postaci: bez strajku głodowego towarzysza i międzynarodowej solidarności, która została wyrażona, jesteśmy pewni, że taki rezultat nigdy nie mógłby zostać osiągnięty. Państwo rozszarpałoby więźniów i próbowało unicestwić ruch.

Przeciwko Alfredowi prowadzona jest państwowa wendetta, mająca na celu ostrzeżenie każdego, kto nadal działa, a zatem walczy czynami, a nie paplaniną, przeciwko obecnemu porządkowi społecznemu. Dziś to potwierdza. Ruch anarchistyczny był w stanie zwrócić to ostrzeżenie nadawcy, z determinacją i sumieniem. Czekamy na najbliższe godziny, aby zrozumieć decyzję Alfredo i dalsze komentarze.

Walka trwa.
Alfredo z 41 bis!
Przeciw 41 bis i życiu bez możliwości zwolnienia warunkowego!
Solidarność ze wszystkimi anarchistycznymi, komunistycznymi i rewolucyjnymi więźniami


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rewolucja obiega cały świat

 W ciągu ostatniego miesiąca w wielu krajach na całym świecie  wybuchają zamieszki, a nowe kraje wchodzą w cykl powstań i starć z władzami, rządami i ich pachołkami z pałami. We Francji trwają starcia między policją a demonstrantami, które wybuchły w stolicy kraju i wielu innych miastach podczas protestów przeciwko polityce oszczędnościowej proponowanej przez administrację Emmanuela Macrona. Po apelu związków zawodowych o dzień demonstracji przeciwko cięciom budżetowym ponad milion pracowników wyszło na ulice w liczbie porównywalnej od czasu zeszłorocznej walki przeciwko reformie systemu emerytalnego. W zeszłym tygodniu w Manili, stolicy Filipin, doszło do starć między protestującymi a policją, gdy tysiące ludzi wyszło na ulice, aby zaprotestować przeciwko jednej z najpoważniejszych afer korupcyjnych w kraju w ostatnich latach. Gniew wywołały skargi dotyczące szeroko zakrojonej korupcji, grabieży gospodarki i łapówek dla polityków w związku z rządowymi projektami infrastruktur...

Wezwanie do akcji solidarnościowych w sprawie Filipa B.

 Podczas gdy anarchiści systemowi organizują już tylko akcje parzenia herbaty dla społeczniaków, Czarna Rewolta wzywa do akcji solidarnościowych z Filipem B .- niesłusznie osadzonym w systemowej katowni, przez pachołków znienawidzonego przez nas państwa. Filip B- zaangażowany antyfaszysta, działalnością uliczną zajmował sie od roku 2014Współpracował m.in z Anarchistyczne Kielce,Antifa Jaworzno Frontem Antykapitalistycznym oraz Naukowy Socjalis.   Tam gdzie pozerzy z Anarchistycznych Kielc bali się włożyc dłoń, on wkładał głowę.Nieustępliwy w walkach ulicznych z neonazistowską zarazą znany i lubiany wrażliwy na systemową niesprawiedliwosć.Współpraca z nim to czysta przyjemność - tak wspominają go, dziś jego przyjaciele, Niestety, jak w wielu podobnych przypadkach, system wyciągnął po niego swoje obślizgłe łapy najpierw, na ponad 2 lata  bez zarzutów, wsadzając do aresztu po czym skazując bestialsko na kolejne 6,5 za czyn którego nie popęłnił.      ...

libki

Przez ostatnie kilka lat przez część środowiska anarchistycznego — zwłaszcza te jego fragmenty, które znajdują się najbliżej akademii, aparatu NGO oraz szeroko pojętych „ekosystemów sprawiedliwości społecznej” liberalnej lewicy — przetacza się osobliwy nurt. Brzmi on mniej więcej tak: „nie żyjemy w czasach rewolucyjnych”. To zdanie zawsze wypowiadane jest z nutą zmęczonej rezygnacji, jakby mówiący był już zbyt wyrafinowany, zbyt obywatelski świata, zbyt straumatyzowany lub zbyt profesjonalny, by nadal wierzyć w dawne zasady. Słyszymy, że anarchiści nie mogą odrzucać elekcjonalizmu, bo byłoby to „dogmatyczne” albo „purytańskie”. Nie możemy podtrzymywać zasadniczego antymilitaryzmu w obliczu imperialnych sojuszy i geopolitycznych szachownic, bo to rzekomo „naiwne”, „uprzywilejowane” albo po prostu „nie tak działa świat”. Nie możemy kwestionować nacjonalizmu, bo najwyraźniej nawet anarchiści muszą uklęknąć przed ołtarzem flag, gdy wybuchnie „właściwa” wojna. A w Aotearoa coraz częściej in...