Przejdź do głównej zawartości

TŁUMY NA ANTYFASZYSTOWSKIM STREET PARTY W WARSZAWIE

 Manifestacja Koalicji Antyfaszystowskiej z okazji 11 listopada przeszła w czwartek z pl. Unii Lubelskiej na pl. Trzech Krzyży. Przemarsz odbył się pod hasłem "Za Wolność Waszą i Naszą!".

Manifestacja Koalicji Antyfaszystowskiej przeszła z pl. Unii Lubelskiej na pl. Trzech Krzyży i odbyła się pod hasłem "Za Wolność Waszą i Naszą!". Demonstranci mieli ze sobą na czele marszu baner z napisem "Polska. Bezpieczny dom dla wszystkich zamiast oblężonej twierdzy". Były tęczowe flagi oraz folie termiczne NRC, z których także zrobiono flagi. Niektórzy zabrali ze sobą czarne anarchistyczne flagi i Antify. Uczestnikom marszu towarzyszyła głośna muzyka i występy na żywo, podczas których zwracano uwagę, że "złym pomysłem jest, aby w 11 listopada przez Warszawę przechodził marsz rasizmu i nietolerancji". Marsz przeszedł w rytm bębnów.Hasło przewodnie całego wydarzenia bezpośrednio nawiązuje do Dąbrowszczaków, jednego z największych symboli polskiej tradycji antyfaszystowskiej. Uczestników hiszpańskiej wojny domowej, żołnierzy Brygad Międzynarodowych polskie organizacje lewicowe rehabilitują chętnie i zapałem – wystarczy wspomnieć o odsłonięciu muralu autorstwa Adama Grewalasa na Skłocie Przychodnia, które miało miejsce w tegoroczną rocznicę wybuchu hiszpańskiej wojny domowej.Na marszu dominował ANARCHISTYCZNY CZARNY BLOK Jak co roku,emonstracja zgromadziła kilkanaście tysięcy osób.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rewolucja obiega cały świat

 W ciągu ostatniego miesiąca w wielu krajach na całym świecie  wybuchają zamieszki, a nowe kraje wchodzą w cykl powstań i starć z władzami, rządami i ich pachołkami z pałami. We Francji trwają starcia między policją a demonstrantami, które wybuchły w stolicy kraju i wielu innych miastach podczas protestów przeciwko polityce oszczędnościowej proponowanej przez administrację Emmanuela Macrona. Po apelu związków zawodowych o dzień demonstracji przeciwko cięciom budżetowym ponad milion pracowników wyszło na ulice w liczbie porównywalnej od czasu zeszłorocznej walki przeciwko reformie systemu emerytalnego. W zeszłym tygodniu w Manili, stolicy Filipin, doszło do starć między protestującymi a policją, gdy tysiące ludzi wyszło na ulice, aby zaprotestować przeciwko jednej z najpoważniejszych afer korupcyjnych w kraju w ostatnich latach. Gniew wywołały skargi dotyczące szeroko zakrojonej korupcji, grabieży gospodarki i łapówek dla polityków w związku z rządowymi projektami infrastruktur...

Wezwanie do akcji solidarnościowych w sprawie Filipa B.

 Podczas gdy anarchiści systemowi organizują już tylko akcje parzenia herbaty dla społeczniaków, Czarna Rewolta wzywa do akcji solidarnościowych z Filipem B .- niesłusznie osadzonym w systemowej katowni, przez pachołków znienawidzonego przez nas państwa. Filip B- zaangażowany antyfaszysta, działalnością uliczną zajmował sie od roku 2014Współpracował m.in z Anarchistyczne Kielce,Antifa Jaworzno Frontem Antykapitalistycznym oraz Naukowy Socjalis.   Tam gdzie pozerzy z Anarchistycznych Kielc bali się włożyc dłoń, on wkładał głowę.Nieustępliwy w walkach ulicznych z neonazistowską zarazą znany i lubiany wrażliwy na systemową niesprawiedliwosć.Współpraca z nim to czysta przyjemność - tak wspominają go, dziś jego przyjaciele, Niestety, jak w wielu podobnych przypadkach, system wyciągnął po niego swoje obślizgłe łapy najpierw, na ponad 2 lata  bez zarzutów, wsadzając do aresztu po czym skazując bestialsko na kolejne 6,5 za czyn którego nie popęłnił.      ...

libki

Przez ostatnie kilka lat przez część środowiska anarchistycznego — zwłaszcza te jego fragmenty, które znajdują się najbliżej akademii, aparatu NGO oraz szeroko pojętych „ekosystemów sprawiedliwości społecznej” liberalnej lewicy — przetacza się osobliwy nurt. Brzmi on mniej więcej tak: „nie żyjemy w czasach rewolucyjnych”. To zdanie zawsze wypowiadane jest z nutą zmęczonej rezygnacji, jakby mówiący był już zbyt wyrafinowany, zbyt obywatelski świata, zbyt straumatyzowany lub zbyt profesjonalny, by nadal wierzyć w dawne zasady. Słyszymy, że anarchiści nie mogą odrzucać elekcjonalizmu, bo byłoby to „dogmatyczne” albo „purytańskie”. Nie możemy podtrzymywać zasadniczego antymilitaryzmu w obliczu imperialnych sojuszy i geopolitycznych szachownic, bo to rzekomo „naiwne”, „uprzywilejowane” albo po prostu „nie tak działa świat”. Nie możemy kwestionować nacjonalizmu, bo najwyraźniej nawet anarchiści muszą uklęknąć przed ołtarzem flag, gdy wybuchnie „właściwa” wojna. A w Aotearoa coraz częściej in...