Przejdź do głównej zawartości

Anarchista dokonał samopodpalenia w akcie solidarności z Palestyną

 25 lutego 25-letni Aaron Bushnell, członek czynnej służby w Siłach Powietrznych USA, podpalił się przed ambasadą Izraela w Waszyngtonie, w akcie protestu przeciwko ciągłemu wspieraniu przez USA trwającego ludobójstwa i czystek etnicznych narodu palestyńskiego przez państwo Izrael.

Bushnell transmitował na żywo to, co opisał jako "ekstremalny akt protestu". Jak napisał CrimethInc:


W filmie Aaron zaczyna od przedstawienia się. "Nazywam się Aaron Bushnell. Jestem aktywnym członkiem Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych i nie będę już dłużej uczestniczył w ludobójstwie. Mam zamiar zaangażować się w ekstremalny akt protestu - ale w porównaniu z tym, czego ludzie doświadczają w Palestynie z rąk swoich kolonizatorów, nie jest to wcale ekstremalne. To jest to, co nasza klasa rządząca uznała za normalne".                                                                                                                         Na nagraniu widać, jak Aaron , podchodzi do bramy ambasady Izraela w Waszyngtonie, odkłada telefon, oblewa się łatwopalnym płynem i podpala się, krzycząc kilkakrotnie "Wolna Palestyna". Po jego upadku policjanci, którzy obserwowali rozwój sytuacji, wbiegają w kadr - jeden z gaśnicą, drugi z bronią. Funkcjonariusz idiota kontynuuje celowanie w Aarona przez ponad trzydzieści sekund, podczas gdy Aaron leży na ziemi, płonąc.


Chociaż Bushnell został przewieziony do szpitala, niestety zmarł z powodu odniesionych obrażeń


Skala tragedii, która ma miejsce w Strefie Gazy, rozdziera serce. Przekracza wszystko, co możemy zrozumieć z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych. Zginęło ponad 30 000 Palestyńczyków, w tym ponad 12 000 dzieci. Ponad połowa wszystkich nadających się do zamieszkania budynków w całej Strefie Gazy została zniszczona, wraz z większością szpitali. Zdecydowana większość ludności żyje jako uchodźcy z niewielkim dostępem do wody, żywności lub schronienia.


Izraelskie wojsko planuje teraz inwazję naziemną na Rafah, która zwiększy liczbę ofiar do niewyobrażalnych rozmiarów. Nie jest hiperbolą stwierdzenie, że jesteśmy świadkami celowego ludobójstwa. Wszystkie dostępne dowody wskazują na to, że izraelskie wojsko będzie zabijać Palestyńczyków tysiącami, dopóki nie zostanie zmuszone do zaprzestania tego procederu. A im dłużej ten rozlew krwi będzie trwał, tym więcej ludzi zginie w przyszłości, gdy inne rządy i grupy będą naśladować precedens ustanowiony przez rząd Izraela                                                                                          Aaron Bushnell był jednym z tych, którzy nie mogli stać obojętnie w obliczu napaści izraela naPalestyńczyków cierpiącym i umierającym w Strefie Gazy, jednym z tych, których dręczyło pytanie o nasze obowiązki w obliczu takiej tragedii. Pod tym względem był wzorowy. Czcimy jego pragnienie, by nie stać biernie w obliczu okrucieństwa.

Aaron był drugą osobą, która dokonała samospalenia w izraelskiej placówce dyplomatycznej w Stanach Zjednoczonych. Inny demonstrant zrobił to samo w konsulacie Izraela w Atlancie 1 grudnia 2023 roku. Nie jest nam łatwo wiedzieć, jak mówić o ich śmierci.Aron identyfikował sie jako Anarchista prowadził kanał na twichu pod nazwą Anarchokittie na którym opoublikował akt samospalenia.                                                           Wolna Palestyna!!!!! Niech żyje Anarchia!!!


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rewolucja obiega cały świat

 W ciągu ostatniego miesiąca w wielu krajach na całym świecie  wybuchają zamieszki, a nowe kraje wchodzą w cykl powstań i starć z władzami, rządami i ich pachołkami z pałami. We Francji trwają starcia między policją a demonstrantami, które wybuchły w stolicy kraju i wielu innych miastach podczas protestów przeciwko polityce oszczędnościowej proponowanej przez administrację Emmanuela Macrona. Po apelu związków zawodowych o dzień demonstracji przeciwko cięciom budżetowym ponad milion pracowników wyszło na ulice w liczbie porównywalnej od czasu zeszłorocznej walki przeciwko reformie systemu emerytalnego. W zeszłym tygodniu w Manili, stolicy Filipin, doszło do starć między protestującymi a policją, gdy tysiące ludzi wyszło na ulice, aby zaprotestować przeciwko jednej z najpoważniejszych afer korupcyjnych w kraju w ostatnich latach. Gniew wywołały skargi dotyczące szeroko zakrojonej korupcji, grabieży gospodarki i łapówek dla polityków w związku z rządowymi projektami infrastruktur...

Wezwanie do akcji solidarnościowych w sprawie Filipa B.

 Podczas gdy anarchiści systemowi organizują już tylko akcje parzenia herbaty dla społeczniaków, Czarna Rewolta wzywa do akcji solidarnościowych z Filipem B .- niesłusznie osadzonym w systemowej katowni, przez pachołków znienawidzonego przez nas państwa. Filip B- zaangażowany antyfaszysta, działalnością uliczną zajmował sie od roku 2014Współpracował m.in z Anarchistyczne Kielce,Antifa Jaworzno Frontem Antykapitalistycznym oraz Naukowy Socjalis.   Tam gdzie pozerzy z Anarchistycznych Kielc bali się włożyc dłoń, on wkładał głowę.Nieustępliwy w walkach ulicznych z neonazistowską zarazą znany i lubiany wrażliwy na systemową niesprawiedliwosć.Współpraca z nim to czysta przyjemność - tak wspominają go, dziś jego przyjaciele, Niestety, jak w wielu podobnych przypadkach, system wyciągnął po niego swoje obślizgłe łapy najpierw, na ponad 2 lata  bez zarzutów, wsadzając do aresztu po czym skazując bestialsko na kolejne 6,5 za czyn którego nie popęłnił.      ...

libki

Przez ostatnie kilka lat przez część środowiska anarchistycznego — zwłaszcza te jego fragmenty, które znajdują się najbliżej akademii, aparatu NGO oraz szeroko pojętych „ekosystemów sprawiedliwości społecznej” liberalnej lewicy — przetacza się osobliwy nurt. Brzmi on mniej więcej tak: „nie żyjemy w czasach rewolucyjnych”. To zdanie zawsze wypowiadane jest z nutą zmęczonej rezygnacji, jakby mówiący był już zbyt wyrafinowany, zbyt obywatelski świata, zbyt straumatyzowany lub zbyt profesjonalny, by nadal wierzyć w dawne zasady. Słyszymy, że anarchiści nie mogą odrzucać elekcjonalizmu, bo byłoby to „dogmatyczne” albo „purytańskie”. Nie możemy podtrzymywać zasadniczego antymilitaryzmu w obliczu imperialnych sojuszy i geopolitycznych szachownic, bo to rzekomo „naiwne”, „uprzywilejowane” albo po prostu „nie tak działa świat”. Nie możemy kwestionować nacjonalizmu, bo najwyraźniej nawet anarchiści muszą uklęknąć przed ołtarzem flag, gdy wybuchnie „właściwa” wojna. A w Aotearoa coraz częściej in...