Przejdź do głównej zawartości

Koronawirus.Rząd ,,ratuje'' wyzyskiwaczy

Już 60 osób zostało zakażonych wirusem SARS-Cov2. Jedna osoba zmarła a jedna wyzdrowiała. Polacy tłumnie udali się do sklepów aby wykupić środki pierwszej potrzeby. Chociaż wirus ten nie jest tak groźny jak niektórym się wydaje to jednak stanowi wyzwanie dla naszego kraju. Na okres 2 tygodni zamknięto szkoły, uczelnie wyższe oraz odwołuje się liczne koncerty. Wydawałoby się, że w takiej sytuacji rząd będzie robił wszystko aby zwiększyć wykrywalność choroby i wspomóc leczenie. Tak jednak się nie stało
Powstaje właśnie specjalna ustawa która ma za zadanie ratować przedsiębiorców. Zakłada ona ulgi w składkach na ZUS, instrumenty finansowe mające zapewnić płynność, gwarancje, dopłaty do kredytów. Dodatkowo prywaciarze zyskają pakiet osłonowy[1]. „podejmujemy też wszelkie możliwe działania, by ograniczyć inne negatywne skutki pandemii, w tym te dla polskiej gospodarki, naszych firm i pracodawców” – podkreśla premier Mateusz Morawiecki.O rzadowej pomocy dla kapitalistów mówi rownież w swjej kampanii ,,lewicowy'' R Biedroń.
Krótko mówiąc, pomaga się tym którzy mają najwięcej, aby czasem nie stracili. Tak dobroczynne stanowisko zajmują aktualnie rządzący. Jak natomiast przedsiębiorcy poczuwają się do wzięcia odpowiedzialności za ten kryzys?  Wywindowano ceny na takie artykuły jak maseczki czy środki dezynfekcyjne. Szwedzkie linie lotnicze SAS namawiają pracowników aby zaakceptowały 20% cięcia w wypłatach w związku z koronawirusem. Natomiast niemieckie linie Lufthansa szantażują rząd Niemiec, że jeżeli nie uzyskają od niego finansowego wsparcia to dojdzie do masowych zwolnień.
Lament prywaciarzy brzmi tak, jakby nie mieli oni środków na przeżycie. Mimo codziennego wyzysku, gromadzenia bogactw o których przeciętny człowiek może tylko pomarzyć, wyciągają rękę do rządu. Pieniądze które zostaną im przekazane, pochodzą z naszych podatków. Tak więc wyzysk jest tutaj podwójny. Przedsiębiorcy codziennie wyzyskują pracowników, w obliczu pandemii prędzej obetną pensje dokonają masowych zwolnień zamiast wspomóc ludzi. Na dodatek wyciągają pieniądze po podatki które powinny być przeznaczone na profilaktykę i ratowanie chorych. Bezwzględna chciwość, oto natura kapitalisty.!!!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rewolucja obiega cały świat

 W ciągu ostatniego miesiąca w wielu krajach na całym świecie  wybuchają zamieszki, a nowe kraje wchodzą w cykl powstań i starć z władzami, rządami i ich pachołkami z pałami. We Francji trwają starcia między policją a demonstrantami, które wybuchły w stolicy kraju i wielu innych miastach podczas protestów przeciwko polityce oszczędnościowej proponowanej przez administrację Emmanuela Macrona. Po apelu związków zawodowych o dzień demonstracji przeciwko cięciom budżetowym ponad milion pracowników wyszło na ulice w liczbie porównywalnej od czasu zeszłorocznej walki przeciwko reformie systemu emerytalnego. W zeszłym tygodniu w Manili, stolicy Filipin, doszło do starć między protestującymi a policją, gdy tysiące ludzi wyszło na ulice, aby zaprotestować przeciwko jednej z najpoważniejszych afer korupcyjnych w kraju w ostatnich latach. Gniew wywołały skargi dotyczące szeroko zakrojonej korupcji, grabieży gospodarki i łapówek dla polityków w związku z rządowymi projektami infrastruktur...

Wezwanie do akcji solidarnościowych w sprawie Filipa B.

 Podczas gdy anarchiści systemowi organizują już tylko akcje parzenia herbaty dla społeczniaków, Czarna Rewolta wzywa do akcji solidarnościowych z Filipem B .- niesłusznie osadzonym w systemowej katowni, przez pachołków znienawidzonego przez nas państwa. Filip B- zaangażowany antyfaszysta, działalnością uliczną zajmował sie od roku 2014Współpracował m.in z Anarchistyczne Kielce,Antifa Jaworzno Frontem Antykapitalistycznym oraz Naukowy Socjalis.   Tam gdzie pozerzy z Anarchistycznych Kielc bali się włożyc dłoń, on wkładał głowę.Nieustępliwy w walkach ulicznych z neonazistowską zarazą znany i lubiany wrażliwy na systemową niesprawiedliwosć.Współpraca z nim to czysta przyjemność - tak wspominają go, dziś jego przyjaciele, Niestety, jak w wielu podobnych przypadkach, system wyciągnął po niego swoje obślizgłe łapy najpierw, na ponad 2 lata  bez zarzutów, wsadzając do aresztu po czym skazując bestialsko na kolejne 6,5 za czyn którego nie popęłnił.      ...

libki

Przez ostatnie kilka lat przez część środowiska anarchistycznego — zwłaszcza te jego fragmenty, które znajdują się najbliżej akademii, aparatu NGO oraz szeroko pojętych „ekosystemów sprawiedliwości społecznej” liberalnej lewicy — przetacza się osobliwy nurt. Brzmi on mniej więcej tak: „nie żyjemy w czasach rewolucyjnych”. To zdanie zawsze wypowiadane jest z nutą zmęczonej rezygnacji, jakby mówiący był już zbyt wyrafinowany, zbyt obywatelski świata, zbyt straumatyzowany lub zbyt profesjonalny, by nadal wierzyć w dawne zasady. Słyszymy, że anarchiści nie mogą odrzucać elekcjonalizmu, bo byłoby to „dogmatyczne” albo „purytańskie”. Nie możemy podtrzymywać zasadniczego antymilitaryzmu w obliczu imperialnych sojuszy i geopolitycznych szachownic, bo to rzekomo „naiwne”, „uprzywilejowane” albo po prostu „nie tak działa świat”. Nie możemy kwestionować nacjonalizmu, bo najwyraźniej nawet anarchiści muszą uklęknąć przed ołtarzem flag, gdy wybuchnie „właściwa” wojna. A w Aotearoa coraz częściej in...